Login:

Lewa strona inputa. Prawa strona inputa.

Hasło:

Lewa strona inputa. Prawa strona inputa.
Zarejestruj się Zaloguj

Przepisy

Dodaj przepis

Polecamy

Zapiekanka ziemniaczana z szynką i serem - Apetyczna zapiekanka smakuje świetnie z sosem grzybowym, ale również z pomidorowym

Zapiekanka ziemniaczana z szynką i serem

Dodane przez: blogini.eu

Czas: 40 minut(y)

Brak oceny








Apetyczna zapiekanka smakuje świetnie z sosem grzybowym, ale również z pomidorowym
więcej...

Reklama

Najlepsi użytkownicy

1.blogini.eu378 pkt.
2.smakosz362 pkt.
3.Cooki225 pkt.
Więcej

Najlepsi użytkownicy miesiąca

1.admin0 pkt.
2.qwertacz0 pkt.
3.smakosz0 pkt.
Więcej

Najlepsi użytkownicy dnia

1.admin0 pkt.
2.qwertacz0 pkt.
3.smakosz0 pkt.
Więcej

Lubię eKuchcika

Lewa czę?ć h1.

Królowa Czekoladka Pierwsza, i Druga, i Trzecia, i...

Prawa czę?ć inputa.

Sam dźwięk słowa "Czekolada" sprawia, że nabieramy ochoty na coś słodkiego, a już widok czarnej, pysznej tabliczki przyprawia o zawrót głowy. Aromatyczna, rozpływająca się w ustach, czasem twarda i stawiająca opór zębom, a czasem płynna i gorąca zalewa podniebienie falą rozkoszy. Innymi słowy każda czekolada jak afrodyzjak pobudza zmysły i wzmaga ekscytację, a dzięki zawartości cukru dodaje energii.

Nie byłoby jednak czekolady bez ziaren kakaowca obecnie importowanych z Indii Zachodnich, Afryki, tropikalnych obszarów obu Ameryk i z Dalekiego Wschodu gdzie z powodzeniem kakaowiec jest uprawiany i bardzo popularny. Zebrane ziarna kakaowca dla charakterystycznego aromatu pozostawia się na słońcu aż do wyschnięcia, kiedy to usuwa się łuski, a z pozostałej części wytwarza miazgę i masło kakaowe, z których powstaje następnie znana wszystkim esencjonalna czekolada. Początki czekolady były bardzo niewinne kiedy to w VII w.n.e.  Majowie zaczęli uprawiać kakaowiec, handlując jego owocami lub traktując je jako środek płatniczy. Nie zdawali sobie oni do końca sprawy z walorów jakie posiadają niepozorne owoce. Prawdziwy debiut ziaren kakaowca nastąpił za sprawą Krzysztofa Kolumba, który przywiózł je do Hiszpanii. Również Cortez przyczynił się do spektakularnej kariery kakao kiedy to podczas jednej z wypraw kupił na dworze meksykańskiego króla Montezumy przepis na napój z palonych ziaren i zimnej wody. Gęstą i gorzką z początku miksturę zaczęto z czasem doprawiać wanilią, przyprawami, miodem i cukrem podając ją również na ciepło. Zaczęto nawet wierzyć w cudowne przymioty kakao, które miało łagodzić wiele przykrych dolegliwości i gwarantować lepszą wytrzymałość. W XVII wieku kakao podbiło Europę. Czarowny napój zagościł we Francji, potem w Holandii, wkrótce zawędrował też do Niemiec, Skandynawii, Włoch i Anglii. Popularne stały się pijalnie czekolady rywalizujące z innymi przybytkami luksusu. Przełomem w konsumpcji kakao było wynalezienie prasy usuwającej tłuszcz z ziaren, co pozwoliło uzyskać czyste masło kakaowe, z którego wyrabiano bloki następnie mielone i sprzedawane jako kakao w proszku. Od tego czasu kakao można było nie tylko pić, ale również dodawać do potraw.

W XIX wieku pierwszy raz połączono gorzką czekoladę z mlekiem uzyskując tym samym popularną do dziś mleczną czekoladę. Zarówno mleczna jak i gorzka czekolada stanowi bazę do wielu deserów, a komponuje się też znakomicie z daniami mięsnymi dodając im wyrafinowanego charakteru. Otóż żadne słowo nie oddaje tak trafnie natury czekolady jak wyraz "charakter". Z jednej strony czarna i nieprzenikniona, a z drugiej słodka i delikatna czekolada bardzo silnie oddziałuje na wyobraźnię, jednym kojarząc się z domową atmosferą, a innym z erotycznym napięciem. Podawana na ciepło, zimno, w formie tabliczki lub kremu zawsze smakuje wyśmienicie i poprawia nastrój. Nie da się ukryć, że dla osób dbających o linię może być koszmarem, bo jak tu rozsądnie liczyć kalorie mając przed sobą taki specjał? W starciu z czekoladą nawet najsilniejsze postanowienia poprawy i długo dopracowywane diety muszą skapitulować, bo urokowi słodkości nie sposób się oprzeć. Poza tym małe, słodkie grzeszki wynagradzane są zawsze odrobiną przyjemności i jadzącą czekoladkę zapomina się o złożonej sobie obietnicy unikania słodyczy. 

Cóż można jeszcze dodać? Może tylko to: jedzcie na zdrowie i rośnijcie radośnie wszerz drodzy Czytelnicy :). Delektujcie się jej smakiem, bo  Królowa Czekoladka zawsze znajdzie jakiś pretekst żeby beztrosko trafić do Waszych ust. Na fitness i dietkę będzie jeszcze czas, teraz poczęstujmy się czymś słodkim, smacznym, rozpustnym...

Ewa

Komentarze:

mmm nie mogę się oprzeć... <br/>
Dodane przez: smakosz, 2011-09-01 22:51:16

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

© 2010-2012 eKuchcik.pl - ZigZag Soft Polityka Prywatności Regulamin